|
DZIENNIK ZACHODNI, 10 października 2008r. ![]() Akcja „Śpiewaj z nami” to najnowszy pomysł zespołu Słoneczni świętująZespół „Słoneczni” obchodzi w tym roku 45-lecie istnienia. I próba odbyła się 10 września 1963 roku w Szkole Podstawowej nr 25 w Załęskiej Hałdzie. Nikt nie przypuszczał wówczas, że skromny szkolny chór przekształci się w Harcerski Zespół Artystyczny, który będzie zdobywał laury dla Katowic i Śląska na festiwalach w kraju i za granicą. Katarzyna Wolnik CZASOPISMO POLONIJNE DLA CIEBIE ![]() Razem we Wspólnej Europie - MONACHIUM 2008 (wyjątki z artykułu) Plakaty XIII Festiwalu Kultury Dziecięcej i Młodzieżowej - Monachium’08
Europejskie pozdrowienie dla „Słonecznych” |
Drodzy SŁONECZNI ! |
samo życie, 19 listopada 2007r.
![[Rozmiar: 18027 bajtów]](pisza_13.jpg)
Piosenki Rolfa Zuckowskiego na płytach zespołu „Słoneczni” z Katowic
„Europa - kraina dzieci” to początek serii płyt i śpiewników z piosenkami w języku polskim i niemieckim, która powstaje dzięki współpracy „Musik für Dich” OHG Rolf Zuckowski, wydawnictwa muzycznego „Sikorski” z Hamburga oraz Harcerskiego Zespołu Artystycznego „Słoneczni” z Katowic.
- Jak ta współpraca się zaczęła?
To było pod koniec lat dziewięćdziesiątych, a zaczęło od zupełnego przypadku, od rozmowy z moją serdeczną przyjaciółką Krystyną, która od wielu lat mieszka w Niemczech.Siedzieliśmy sobie w kawiarni, a ja narzekałem na brak nowych piosenek dla dzieci, na to, że ich autorzy dawno temu zostali dziadkami albo poszli w komercję, i że nie można przecież w kółko śpiewać tego samego. Powiem szczerze, że myślałem wręcz o rozwiązanie zespołu. Wtedy właśnie Krystyna opowiedziała mi o Rolfie Zuckowskim, a ja zapisałem jego nazwisko na serwetce i przy najbliższej okazji postarałem się o jedną z jego płyt.Posłuchałem i - jak to się mówi - opadła mi szczęka.
Pomyślałem jednak, że może moja opinia nie jest obiektywna. Na najbliższej próbie zespołu opisałem więc dzieciom treść piosenek a potem poprosiłem, żeby posłuchały ich i oceniły w skali os zera do pięciu. Proszę sobie wyobrazić, że dziewięć utworów z dziecięciu, które zostały zamieszczone na płycie, zdobyły maksymalną liczbę punktów.
Nie ma się czego dziwić, piosenki Rolfa są piękne, nowocześnie zaaranżowane, a jednocześnie proste i bliskie każdemu dziecku. Na okładce płyty znaleźliśmy podstawowe informacje, a potem, po sznurku do kłębka, dotarliśmy do wydawnictwa „Sikorski” w Hamburgu, które reprezentuje Rolfa Zuckowskiego, i poprosiliśmy o zgodę na tłumaczenie tekstów na polski. Zgodę otrzymaliśmy. Dziś mamy wyłączne prawo do tłumaczeń i nagrań jego piosenek, na koncertach zaś możemy korzystać z profesjonalnych podkładów.
- Wtedy jednak nie znaliście się osobiście?
Rolf jest bardzo zapracowanym człowiekiem. Najpierw kilka razy rozmawialiśmy przez telefon i dopiero w 2004 roku spotkaliśmy się w Recklinghausen na wspólnym koncercie, zorganizowanym w ramach wymiany polsko-niemieckiej.
„Wozu sind Grenzen da, für Jill und Jack, für Jan und Julia?” Te słowa napisał Rolf Zuckowski w 1988 roku, kiedy dla niego, w Hamburgu, Polska leżała jeszcze za „żelazną kurtyną”. Wówczas prawie nie było do pomyślenia, że piosenkami można pokonać tę granicę. Tym szczęśliwszy był Rolf Zuckowski, kiedy dowiedział się o zespole „Słoneczni” i o tym, że odkryto w Katowicach jego piosenki i odtąd na licznych koncertach „Słoneczni” śpiewają je po polsku.
Kiedy śpiewaliśmy piosenkę „Jesteśmy dziećmi rock’n’roll’a” najpierw po polsku a potem po niemiecku - publiczność szalała, a niektórzy przekonani byli wręcz, że to playback nagrany przez kogoś innego. Wydaje mi się, że wtedy Rolf zakochał się w „Słonecznych”, w tym, że nie tylko śpiewają, ale i tańczą, że - jak mi powiedział - piosenki mają w oczach.
Rok później gościliśmy go już w Katowicach. Na estradzie Górnośląskiego Centrum Kultury zaprosił nas do siebie i obiecał, że sfinansuje nie tylko nasz pobyt w Niemczech, ale także nagranie nowej płyty „Słonecznych”, płyty z piosenkami Rolfa po polsku. Tak, jak obiecał, oddał do naszej dyspozycji zwój letni domek w Hetlingen koło Hamburga, pełną spiżarnię, mówiąc: gotujcie, bawcie się, róbcie co chcecie”. Co wieczór jednak zaglądał, interesował się postępami oraz… kiełbasą krakowską, której spory zapas przywieźliśmy z Polski.
Nagrania odbywały się w słynnym studiu VOX. Podobno „Słoneczni” zostali uznani za najlepiej przygotowanych wykonawców, z jakimi tu pracowano, a pracowano przecież z największymi sławami. Na koniec dowiedzieliśmy się, że Rolf sfinansuje także wydanie płyty w Polsce.
- Tak powstała „Europa - kraina dzieci”…
To jest taki nasz pomysł, żeby rozśpiewać dzieci w Polsce a także sposób nauki języka niemieckiego. Na płycie jest zatem dziesięć piosenek Rolfa Zuckowskiego po polsku i dziesięć podkładów. Na drugiej płycie „Europa Kinderland” mamy te same piosenki w wykonaniu Rolfa po niemiecku; jest także śpiewnik polsko-niemiecki.
Drugi komplet pod tytułem „Mama, tata i ja” jest już przygotowany, a myślimy także i o trzecim, zatytułowanym „Życie to więcej niż…”
Ktoś dziwił się, że udostępniamy podkłady, czyli coś, co jest skarbem wykonawczy, ale nam właśnie chodzi o to, żeby dzieci śpiewały. Proszę zobaczyć na półkach z muzyką dla dzieci w polskich sklepach: piosenki Natalki Kukulskiej albo Majki Jeżowskiej, czyli same starocie. Czego uczą panie w przedszkolach? Piosenek zespołu „Ich troje” albo Dody!
Rolf nagrał 600 fantastycznych utworów dla dzieci i myślę, że wystarczy ich dla każdego, kto chce zaśpiewać dla przyjemności sam albo z rodzicami.
- Jakim człowiekiem jest Rolf Zuckowski?
Jest bardzo skromny, spokojny, zawsze z gitarą, w swetrze…, u każdego budzi sympatię, a przecież ma na koncie nie jedną platynową płytę. Jego „Ptasie wesele” grane było na całym świecie. W maju tego roku byliśmy znów w Hamburgu na sześćdziesiątych urodzinach Rolfa. „Słoneczni” wśród wielu innych zespołów występowali w tamtejszym Centrum Kongresowym i jako specjalni goście mieszkali znowu w jego uroczym domku nad Łabą. W czerwcu występowaliśmy wspólnie w Zgorzelcu. Po koncercie Rolf zaprosił cały zespół na lody do Görlitz, a potem już tylko my, dorośli, gadaliśmy do drugiej w nocy.
Wprawdzie ostatnio ma wiele zajęć związanych z wydaną niedawno autobiografią „Leben ist mehr”, ale wkrótce znów spodziewamy się go w Katowicach.
- Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Marek Ciepliński
Podpisy pod fotografiami:
1. Edward Sośnierz, kierownik Harcerskiego Zespołu Artystycznego „Słoneczni”. Zespół powstał w 1963 roku. Ma na koncie 1400 koncertów w Polsce i za granicą, 250 audycji radiowych, 200 piosenek i 14 płyt. Przez zespół przewinęło się 1000 wykonawców, na temat zespołu napisano 6 prac magisterskich.
2. Rolf Zuckowski śpiewa razem ze „Słonecznymi”;
![[Rozmiar: 16862 bajtów]](pisza_12.jpg)
Wyjątki z autobiografii Rolfa Zuckowskiego
wydanej jesienią 2007 roku
i dotyczące zespołu „Słoneczni”
(str. 110-112)
Wielki wpływ na zjednoczenie naszego kraju wywarły wcześniejsze wydarzenia w Stoczni Gdańskiej związane z ruchem „Solidarności”. Rozpoczął się europejski ruch ze wschodu na zachód – a jaką role ja miałem tu odegrać? Większą niż mogłoby mi się wydawać.
W Katowicach istnieje od 1963 roku pod kierunkiem pana Edwarda Sośnierza śpiewająca i tańcząca grupa harcerska „Słoneczni”. Pan Sośnierz zaraz po przemianach społeczno-politycznych zainteresował się moimi piosenkami i postanowił wiele z nich przetłumaczyć na język polski.
„Słoneczni” śpiewali je na wielu koncertach a w roku 1998 przedstawiciele zespołu zwrócili się do wydawnictwa muzycznego SIKORSKI z oficjalnym zapytaniem: piosenek tego typu brakuje u nas w Polsce natomiast młodzież szczególnie teraz w okresie przemian potrzebuje nowych wartościowych piosenek. Bardzo prosimy o pozwolenie nagrania CD z piosenkami Rolfa.
Nasza odpowiedź była natychmiastowa i wkrótce otrzymaliśmy pierwsze CD z moimi piosenkami w języku polskim pod tytułem „Ja radę dam”. Naturalna świeżość wykonania piosenek przez „Słonecznych” otworzyła przede mną nowe doznania brzmienia chóru. Musiałem tych młodych wykonawców koniecznie lepiej poznać. Jednak do tego potrzebowałem jakiegoś punktu spójnego, najlepiej jakiegoś podobnego chóru w Niemczech, który mógłby się ze „Słonecznymi” w stosunkach międzyludzkich oraz artystycznych uzupełniać. Rozwiązanie znalazłem bardzo szybko. Grupa „Musiktreck Essel” z Recklinghausen nie raz pokazała swoje atuty na koncertach oraz innych projektach muzycznych. Ponadto członkowie zespołu bardzo ucieszyła perspektywa wyjazdu na Górny Śląsk, który jest małą ojczyzną Ditera Scholza. Dzięki jego znajomości polskiego obyło się bez żadnych wpadek i nieporozumień, co przy realizacji projektów młodzieżowych ma wielkie znaczenie.
Nasz pierwszy wspólny koncert odbył się w roku 2004 w Recklinghausen i zakończył się wielkim sukcesem. Ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu członkowie zespołu „Słoneczni” nie tylko świetnie sobie radzili śpiewając w języku niemieckim, ale i fantastycznie tańczyli z mikrofonami w dłoniach a całość można by porównać do musicalu. Dzieci z Polski byli troszkę starsi od swoich niemieckich kolegów, co jednak absolutnie nie stanęło na drodze aby zawiązały się przyjaźnie. I tak nie trzeba było długo czekać na rewizytę w Katowicach, która miała miejsce już w maju 2005.
Jak radzili sobie ze sobą młodzi ludzie, kiedy istniała bariera językowa? Cieszyli się ze spotkania a jednocześnie wyczuwalny był respekt, ale i zainteresowanie poznaniem innego stylu życia. Jednak wyraźnie widoczna była zarówno wśród młodzieży polskiej jak i niemieckiej wielka miłość do muzyki. Dzięki tłumaczeniu mogliśmy większość moich piosenek śpiewać nie jedną po drugiej lecz wspólnie, to było bardzo ciekawe nowe doświadczenie.
Serdeczne przyjęcie w Katowicach, przepiękna i pełna historii wycieczka do Krakowa, nocne śpiewy i tańce przy ognisku - wszystko to nieocenione doświadczenie dla dorastających młodych ludzi, którzy na zawsze z pewnością zapamiętają znajomości z sąsiedniego kraju.
W międzyczasie już w zupełności przyzwyczaiłem się do polskiego brzmienia moich piosenek. W „Słonecznych” poznałem nieskomplikowanych i ciepłych ludzi potrafiących dostosować się w każdej sytuacji i wspaniale prezentujących się na scenie. To rzadkość, jeśli chodzi o grupy dziecięce.
W roku 2006 „Słoneczni” na moje zaproszenie przyjechali do Niemiec i nagrali kolejną płytę CD z moimi piosenkami. W ten sposób chcemy budować dobre stosunki między dziećmi po obu stronach otwartych granic Unii Europejskiej. W tym celu powstaną dwa niemiecko - polskie śpiewniki. Wybudujemy między Polską a Niemcami wiele mostów, których potrzebujemy ze „Słonecznymi”, by osiągnąć nasz wspólny cel: przyjacielską i śpiewającą „Europę - krainę dzieci”.
www.Deutsche Welle.de, 04 czerwca 2007r.
![[Rozmiar: 5790 bajtów]](pisza_11.jpg)
„Europa Kinderland” – „Europa-kraina dzieci” to tytuł dwóch niemiecko-polskich płyt CD i dwujęzycznego śpiewnika z dziecięcym repertuarem hamburskiego kompozytora, autora tekstów i piosenkarza, Rolfa Zuckowskiego. Są one częścią większego cyklu wydawniczego „Śpiewaj z nami”. Ma on służyć popularyzowaniu niemiecko-polskich spotkań przy piosenkach Rolfa Zuckowskiego.
Rolf Zuckowski jest niekoronowanym królem piosenki dziecięcej w Niemczech. Najpierw jednak zdobył on sobie sławę jako autor tekstów piosenek dla dorosłych. Śpiewali je między innymi Denis Roussos i Nana Mouskouri. Pisanie tekstów i muzyki dla dzieci Rolf Zuckowski rozpoczął na początku lat 70tych od „Ptasiego wesela”-„Vogelhochzeit”. Wtedy przyszła na świat jego córka. W maju Rolf, jak go nazywają dzieci, skończył 60 lat. Na swym koncie ma kilkaset piosenek, bajki, opowiadania i widowiska muzyczne oraz musicale ponad 60 albumów CD, z których większość stała się złotymi i platynowymi krążkami, a także kilkanaście kaset video, DVD, ogrom śpiewników, książek i teledysków. Rolf Zuckowski prowadził wiele popularnych programów muzycznych dla dzieci, między innymi legendarne już koncerty o tematyce ruchu drogowego. Zawsze upewniał się, czy jego piosenki podobają się dzieciom. W tym celu udawał się z gitarą do przedszkoli i szkół. Piosenki Rolfa Zuckowskiego są bezpretensjonalne, urzekają melodyjnością, są mądre i ujmujące w swej treści. Poruszają prawie wszystkie problemy, jakie dzieci i nastolatkowie przeżywają w swym młodym życiu.- „Muzyka jest w stanie korygować różne problemy. Dzieci żyją w swoim świecie z rodzicami i z rówieśnikami, ale docierają do nich także przekazy z odbiorników radiowych i telewizyjnych, czego dorośli są nie zawsze świadomi. Muzykując możemy odwrócić uwagę dzieci od spraw, które budzą w nich lęk, które je paraliżują, i których nie rozumieją. Możemy im pokazać, że jest też inny świat, że jest on piękny, że nie muszą się bać. Możemy im pokazać, że lepiej sobie poradzą z lękami śpiewając, ponieważ muzyka, nawet smutna, dodaje siły. Mnie nie chodzi o ukrywanie przed nimi jakiś tam prawd o życiu. Pragnę im przekazywanie inne, nowe prawdy”.-
Podręczniki szkolne w Niemczech są pełne piosenek Rolfa Zuckowskiego. Jego piosenki są także bardzo popularne w wielu krajach Unii Europejskiej. W tłumaczeniu na wiele języków śpiewane były na koncertach z cyklu „Lieder, die Brücken bauen”-„Piosenki są jak mosty”. W tłumaczeniu na polski piosenki Rolfa śpiewa i popularyzuje od blisko 10 lat Harcerski Zespół Artystyczny „Słoneczni” z Katowic. Rolf Zuckowski nic o tym nie wiedział:
- „Do mojego wydawnictwa muzycznego zgłosił się Edward Sośnierz, kierownik zespołu. Powiedział, że „Słoneczni” chętnie śpiewają piosenki Rolfa po polsku i czy mogą je nagrać na płytę. Otrzymali od nas zgodę. Spotkaliśmy się niestety dopiero 5 lat temu, ale od razu zaprzyjaźniliśmy się i często się spotykamy.“-
W czasie tych spotkań powstał pomysł na cykl wydawniczy z piosenkami Rolfa Zuckowskiego po polsku. Ukazał się właśnie dwujęzyczny śpiewnik z nutami i dwie płyty CD z piosenkami po polsku i po niemiecku pod wspólnym tytułem „Europa-kraina dzieci”. W przygotowaniu jest edycja piosenek Rolfa Zuckowskiego o życiu rodzinnym: „Mama, tata i ja”.
–„Edward Sośnierz powiedział mi, że popularyzując moje piosenki, może wiele pożytecznego zdziałać w Polsce i w Niemczech, szczególnie na niemiecko-polskim pograniczu. Potrzebował dla chórów dwujęzyczny śpiewnik z wybranymi tytułami i z nutami. Ja z kolei zaproponowałem mu jeszcze płytę z nagraniami tych piosenek w moim wykonaniu i z nagraniami podkładów instrumentalnych, dla tych, którzy nie potrafią grać na instrumentach.”-
Promocja tego niemiecko-polskiego projektu odbędzie się podczas koncertu Open Air z Rolfem Zuckowskim, który wstąpi 10 czerwca w Zgorzelcu. Piosenkarz wspierany będzie przez chóry dziecięce z Polski i z Niemiec. Rolf Zuckowski jest założycielem Fundacji „Kinder brauchen Musik”-„Dzieci potrzebują muzyki”, która aktywnie uczestniczy w akcjach charytatywnych na rzecz dzieci. Niedawno rozpostarła ona także swój mecenat nad koncertami kilku chórów w regionie Odra-Nysa.
–„W brandenburskim mieście Lindenberg i polskich Cigacic spotykają się szkolne chóry, żeby wspólnie śpiewać. W ubiegłym roku spotkały się chóry z Angermünde i ze Szczecina oraz z Templina i z Koszalina. Teraz spotkają się na moim koncercie chóry z Görlitz i Zgorzelca. Kto pragnąłby naszej pomocy i rady, dotrze do nas łatwo za pośrednictwem Internetu. Mecenat nad takim wspólnym śpiewaniem wzdłuż niemiecko-polskiej granicy chcemy uczynić w następnych latach jednym z priorytetowych celów naszej Fundacji.”-
Barbara Cöllen
DZIENNIK ZACHODNI, 12 września 2006r.
![[Rozmiar: 16770 bajtów]](pisza_10.jpg)
Wrzesień to tradycyjnie miesiąc inauguracji nowego sezonu artystycznego i… wręczenia nagród Prezydenta Katowic w dziedzinie kultury.
Laureatami tego wyróżnienia (w tym roku nagrody rozdano już po raz szesnasty!) zostają osoby lub instytucje, których praca, najczęściej długoletnia, przyczynia się nie tylko do uatrakcyjnienia oferty kulturalnej dla mieszkańców miasta, ale i do jego promocji w kraju. A artyści i popularyzatorzy kultury cieszą się z takiego docenienia. Wczoraj, w Miejskim Domu Kultury „Szopienice - Giszowiec” poznaliśmy kolejnych laureatów tej nagrody. Zostali nimi:
Barbara Ptak - scenograf, twórca kostiumów
Roman Kalarus - artysta plastyk
Wiktor Ostrzałek - witrażysta
Zespół „Katowice” - zespół folklorystyczny UŚ
Harcerski Zespół ”Słoneczni” - za wieloletnią działalność artystyczną i edukacyjną, wychowanie dzieci i młodzieży w duchu zamiłowania do muzyki i tańca oraz promowanie Katowic w Polsce i za granicą.
… rozśpiewana i roztańczona grupa młodzieży, w której pierwsze szlify artystyczne zdobywa już kolejne pokolenie. „Słoneczni” nie tylko proponują dzieciom pomysł na zagospodarowanie czasu wolnego, ale swoimi występami na europejskich estradach promują Katowice.
(HW-M)
DZIENNIK ZACHODNI, 26 maja 2006r.
![[Rozmiar: 15188 bajtów]](pisza_09.jpg)
Podpis pod zdjęciem: Promocja płyty „Europa Dzieci” odbyła się w poniedziałek w Kinoteatrze Rialto
Od czerwca będzie można kupić już 13. płytę Harcerskiego Zespołu Artystycznego „Słoneczni”. Zatytułowana „Europa Dzieci”, zawiera piosenki rodzinne autorstwa Rolfa Zuckowskiego.
Niemiecki artysta cieszy się w swoim kraju ogromną popularnością, z kolei „Słoneczni: cieszą się jego wielkim uznaniem. Ich wspólna praca podczas pobytu zespołu w Hamburgu zaowocuje również jesiennym wydaniem dwupłytowego albumu w Niemczech, na którym Rolf Zuckowski śpiewa po niemiecku, a „Słoneczni” po polsku. W Polsce kupić będzie można polską wersję albumu. Dostępny będzie na stronie internetowej www.sloneczni.pl lub w księgarni muzycznej przy ul. Młyńskiej. Nabyć go będzie można też podczas koncertów tego 43-letniego już zespołu.
Utwory z płyty będzie można usłyszeć podczas niedzielnego Wielkiego Pikniku Dzieci Miasta Katowice, który odbędzie się na terenie Parku Leśnego na Muchowcu. Będzie tam okazja m.in. do bezpłatnych przejażdżek konnych, czy bryczką oraz zdobycia karty rowerowej.
(BIB)
DZIENNIK ZACHODNI, 16 marca 2006r.
![[Rozmiar: 13845 bajtów]](pisza_08.jpg)
Słoneczni w Hamburgu
Katowicki zespół „Słoneczni” nagrał swoją trzynastą płytę, a trzecią z piosenkami Rolfa Zuckowskiego. Po ostatnich wspólnych koncertach, także w Katowicach, niemiecki autor piosenek rodzinnych sam zadeklarował, że w całości sfinansuje nagranie krążka z jego piosenkami - „Europa Dzieci - Europa Kinderland”. Poprzednie płyty to: „Grudniowe marzenia” oraz „Ja radę dam”.
Wydawnictwo muzyczne „Sikorski” z Hamburga oraz Zuckowski sfinansowali również koszty podróży i pobyt zespołu w Hamburgu. Zuckowski oddał do dyspozycji „Słonecznych” swój wiejski domek w Hetlingen nad Łabą.
Na dwupłytowym albumie znalazło się 15 piosenek - śpiewanych po polsku i po niemiecku. Dołączony będzie również śpiewnik (nuty i funkcje na gitarę) z dwujęzycznymi tekstami utworów. Rolf Zuckowski planuje wydanie albumu w maju w Niemczech na zakończenie „Roku polsko-niemieckiego”.
Czy album ukaże się również w naszym kraju? -To zależy jedynie od firm fonograficznych działających w Polsce - mówi Edward Sośnierz - szef „Słonecznych”.
Mam nadzieję, że i one zauważą, iż w Polsce żyje kilkanaście milionów dzieci i nastolatków, do których adresowana jest ta płyta. Piosenki niczym mosty łączą narody. „Słoneczni” taki most budują, jego fundamenty już stoją.
(TES)
Wedel-Schulauer Tageblatt, 6 lutego 2006r
![[Rozmiar: 16712 bajtów]](pisza_07.jpg)
Publiczność oklaskiwała Rolfa Zuckowskiego oraz występujące chóry „Elbkinder”.z Hetlingen i „Słoneczni” z Katowic.
„Słoneczni” to po polsku, po niemiecku - „Die Sonnigen”. Ta grupa z Katowic zafundowała w ostatnią sobotę mieszkańcom Hetlingen słoneczny zimowy wieczór pod hasłem „Europa Kinderland” – „Europa kraina dzieci”.
Pod koniec 2-godzinnego koncertu, publiczność, wypełnionej po brzegi hali w Hetlingen, nie mogła usiedzieć na miejscu. Widzowie na stojąco oklaskiwali 15-to osobową grupę dzieci i młodzieży z Katowic i domagali się bisów. 13 dziewcząt i 2 chłopców oczarowało dynamicznym układem scenicznym i pięknym śpiewem.
„Słoneczni” śpiewali po polsku i po niemiecku piosenki autorstwa Rolfa Zuckowskiego. Wystąpił również chór „Die Elbkinder Hetlingen” mieszkającego w Hetlingen kompozytora i pianisty Michaela Grundlach. Zespół ten, obchodzący właśnie swoją pierwszą rocznicę istnienia, zaprezentował swój 12-to miesięczny dorobek. Było też wspólne śpiewanie z dziećmi z polski. Rolf Zuckowski zapoznał oba chóry ze sobą oraz zorganizował całe przedstawienie. Koncert ten był głównym punktem tygodniowego pobytu zespołu „Słoneczni” u Rolfa Zuckowskiego.
15 dzieci oraz 7 opiekunów było gośćmi w domu Zuckowskiego. „Najmniejsze schronisko w całym kraju” żartował kompozytor. Zespół przyjechał do Niemiec na zaproszenie Rolfa Zuckowskiego, aby w jego hamburskim studio nagrać 15 piosenek jego autorstwa w języku polskim.
Przed 10 laty kierownik zespołu „Słoneczni” Edward Sośnierz skierował do wydawnictwa Zuckowski zapytanie, czy jego grupa mogłaby wykonywać piosenki Rolfa w języku polskim. Zuckowski wyraził zgodę. Teraz, po 10 latach, po raz pierwszy stanęli razem w studiu i na scenie kompozytor z wykonawcami.
Wpływy z koncertu trafiły w równych częściach do „Słonecznych”, „Die Elbkinder Hetlingen” oraz do sceny z Hetlingen. Aktorzy-amatorzy postawili scenę i ustawili oświetlenie. Rolf Zuckowski zrezygnował ze swojej gaży.
6 lutego 2006r.
![[Rozmiar: 19052 bajtów]](pisza_06a.jpg)
![[Rozmiar: 6646 bajtów]](pisza_06b.jpg)
Hetlingen: Wyprzedano wszystkie bilety na koncert Rolfa Zuckowskiego i dwóch chórów dziecięcych.
Grupa „Słoneczni” z Katowic z Polski oraz młodzi wykonawcy z Hetlingen „Dzieci znad Łaby” przedstawili publiczności bardzo urozmaicony program. Była to wspólnie wypracowana międzynarodowa produkcja.Gospodarze estrady Hetlingen zajęli się organizacją ze strony technicznej i oświetleniowej, piłkarze zespołu HMTV przygotowali estradę i miejsca siedzące, a na scenie wystąpiły dwie grupy dziecięce – jedna z Hetlingen a druga „Słoneczni” z Katowic. Cała impreza została zainicjowana natomiast przez kompozytora Rolfa Zuckowskiego pod hasłem „Europa kraina dzieci”.
Koncert wzbudził ogromna zainteresowanie wśród miejscowej ludności. „Od ręki sprzedaliśmy wszystkie 230 biletów” cieszyła się pani Burmistrz Barbara Ostermeier.
„Mali Europejczycy stają się sobie coraz bliżsi, jak ja i ty” usłyszała publiczność z 30 dziecięcych gardeł na początku koncertu. Piosenka ta skomponowana przez Zuckowskiego była początkiem bardzo urozmaiconego przedstawienia obu chórów. W pierwszej części koncertu dzieci z Hetlingen występujący pod kierownictwem Manueli Teichman zafundowali publiczności podróż w czasie, przedstawiając swój dorobek z ubiegłych lat. W pewnym momencie Rolf Zuckowski spontanicznie sięgnął po gitarę i zaśpiewał razem z zespołem.
Po przerwie młodzi goście z Polski zaprezentowali fantastyczny show wokalno–taneczny.15-tu młodych ludzi wyposażonych w mikrofony odśpiewało piosenki w języku polskim i niemieckim, zachwycało oryginalnymi układami tanecznymi. Na koniec oba chóry ponownie razem stanęły na estradzie by pożegnać się z publicznością, która nagrodziła wykonawców gromkimi brawami.
Dziewczęta i chłopcy z Katowic wraz ze swoimi opiekunami od tygodnia są gośćmi w domu Zuckowskiego. W tym czasie nagrali w studio CD z piosenkami kompozytora. Na miesiąc czerwiec planowane są kolejne wspólne występy.
Zuckowski, który był inicjatorem grupy „Dzieci z nad Łaby” chce się przyczynić do lepszego porozumienia między narodami wzdłuż rzeki i dlatego planuje organizację licznych koncertów po obu stronach Łaby. Jego praca została niedawno wyróżniona niemiecką nagrodą na rzecz pojednania.
DZIENNIK ZACHODNI, 29 listopada 2004r.
![[Rozmiar: 21437 bajtów]](pisza_05.jpg)
Zaśpiewali z Rolfem Zuckowskim
Słoneczni koncertowali w Niemczech z Rolfem Zuckowskim, twórcą kilkuset piosenek adresowanych przede wszystkim do dzieci i nastolatków, ale także ich rodziców. Harcerski Zespół Artystyczny z Katowic niektóre z nich, z polskim tekstem, ma również w swoim repertuarze.
Podczas niemieckiego tournee „Słonecznym” towarzyszył również chór „Musiktreck Essel” z Recklinhausen w Północnej Nadrenii-Westfalii, z którym Rolf Zuckowski od lat nagrywa płyty, a ma ich na swoim koncie prawie 60. Śpiewano i po polsku i po niemiecku.
Prawdziwe uznanie Rolfa i publiczności zyskały nasze układy choreograficzne, ale najważniejsze dla nas pozostają nawiązane w czasie tej wyprawy przyjaźnie - mówi Edward Sośnierz, twórca „Słonecznych”.
Rolf Zuckowski tak był zachwycony naszym zespołem, że na własny koszt zaprosił na przyszły rok do Hamburga na nagranie wspólnej płyty. Najpierw jednak będzie rewizyta i w połowie maja do Katowic przyjedzie „Musiktreck Essel” oraz Rolf Zuckowski.
(TES)
WESTDEUTSCHE ALLGEMEINE, 8 listopada 2004r.
![[Rozmiar: 13769 bajtów]](pisza_04.jpg)
Oer-Erkenschwick.
W sobotę kompozytor Rolf Zuckowski wraz z grupą muzyczną „Musiktreck Essel” i polskim chórem „Słoneczni” mógł się przekonać, jak realizuje się jego marzenie o Europie bez granic. Już po dwóch koncertach (bilety wstępu były dla dorosłych po 24 EUR, a dla dzieci po 12 EUR) był przekonany, że ma rację.
Było to coś więcej niż „porozumienie między narodami” – zauważył kompozytor. Polski i niemiecki chór dziecięcy i młodzieżowy śpiewali wspólnie znane piosenki – raz po polsku, raz po niemiecku – również w obu językach razem.
Należy zaznaczyć, że członkowie z zespołu z Essel oraz zespołu z Katowic, którzy mieszkali u miejscowych rodzin, spotkali się po raz pierwszy w czwartek.
Zdjęcie: Dirk Bauer
Stimberg Zeitung, 8 listopada 2004r.
![[Rozmiar: 9575 bajtów]](pisza_03.jpg)
Ładna muzyka może oczarować ludzi. Kto w sobotę był w Hali Miejskiej w Oer-Erken-schwick, wie, że muzyką można osiągnąć o wiele więcej. Może ona sprawić, że dzieci, które właściwie nie mówią tym samym językiem, lecz mają wspólną pasję: śpiew, rozumieją się doskonale.
Pasję tę można było niemal „dotknąć” w sobotę, gdy Rolf Zuckowski wspólnie z „Musiktreck” i polskim zespołem „Słoneczni” stał na scenie.
Dwa koncerty, na które przybyło ponad 800 widzów, zorganizowano pod hasłem: „KRAJ DZIECI – EUROPA”. Motto to było myślą przewodnią scenicznych występów. Dzieci śpiewały raz po niemiec-ku, raz po polsku i w międzyczasie refren w obu językach. Dzieci śpiewały nie tylko w swoim oj-czystym języku. Od tygodni, podczas prób, słownik był ich nieodłącznym towarzyszem, aby na scenie trafić we właściwy ton.
Gdy tylko dzieci zaintonowały pierwsze zwrotki, pierwsze lody zostały przełamane. Publiczność była zachwycona śpiewem 80 utalentowanych chłopców i dziewcząt, przy czym goście z Polski doskonale wiedzieli, w jaki sposób należy przekonać publiczność. Zespół „Słoneczni” to nie tylko urodzeni śpiewacy – ich układy taneczne ze wspaniałymi kombinacjami kroków zostały przyjęte przez publiczność entuzjastycznie,
„Piosenki są jak mosty” – tak brzmiał tytuł jednej z piosenek Zuckowskiego. Tym samym kompo-zytor zdradził zasadniczą część swej koncepcji koncertu. „Dzieci, które siedzą w Hali Miejskiej i usłyszą hasło EUROPA, powinny je kojarzyć z całkiem innym uczuciem. Powinny wiedzieć, że Europa – to dla nich wielka szansa”.
Od roku 1992 popularny kompozytor współpracuje z „Musiktreck Essel”. „Zaprzyjaźniliśmy się. W ciągu kilku lat zbudowaliśmy stosunek polegający na zaufaniu. Od dzieci nie wymaga się zbyt wiele i mimo to osiągają one świetne wyniki” – w taki sposób Rolf Zuckowski chwalił kierownictwo chóru i przekazał Heide i Dieterowi Scholz w podziękowaniu bukiet kwiatów.
„To piękna sprawa móc obserwować, jak dzieci kontaktują się ze sobą. Rozmawiają nawet przy pomocy rąk i nóg, a atmosfera jest po prostu cudowna” – Heide Scholz cieszy się już na rewizytę w Polsce.
Na Zielone Świątki przyszłego roku 25 z Oer-Erkenschwick i Recklinghausen wybierze się do Katowic, miasta oddalonego o 1200 km. „Jechaliśmy autobusem 20 godzin, ale tylko dlatego, że chcieliśmy zapewnić dzieciom możliwie dużo przerw” – stwierdził kierownik organizacyjny grupy polskiej, Wiesław Doniec.
Spełniły się marzenia Słonecznych
Jednak warto było przyjechać. „Kiedy dzieci w piątek po raz pierwszy spotkały się podczas prób z Rolfem Zuckowskim, spełniło się ich marzenie” – dodaje pan Doniec.
Aby poznać lepiej życie swoich niemieckich kolegów, goście uczestniczyli w piątkowych lekcjach szkolnych. Wczoraj udali się do Parku Wodnego „Maritimo” oraz byli na musicalu „AIDA” w Essen.
Michael Paternoga
Recklinghäuser Zeitung, 8 listopada 2004r.
![[Rozmiar: 17434 bajtów]](pisza_02.jpg)
Podpis pod zdjęciem: Goście z Polski zachwycili wspaniałą choreografią publiczność w Hali Miejskiej i oczywiście Rolfa Zuckowskiego
”Jestem pewny, że słowo EUROPA będzie mieć dla was w przyszłości szczególny wydźwięk”. Kompozytor Rolf Zuckowski świętował w sobotę pierwszy wspólny występ “Musiktreck Essel” z polskim chórem “Słoneczni”.
“Piosenki są jak mosty” taką piosenkę skomponował Rolf Zuckowski w latach 80-tych. W czasie żelaznej kurtyny mało kto podejrzewał, jak szczególnego znaczenia mogą nabrać te słowa. Już po dwóch koncertach w Hali Miejskiej w Oer-Erkenschwick Zukowski wie, że miał rację. Było to coś więcej niż “porozumienie między narodami” zauważył kompozytor. Polski i niemiecki chór śpiewali wspólnie jego znane piosenki raz po polsku, raz po niemiecku lub w obu językach razem.
Należy zaznaczyć, że zespól z Essel i dzieci z Katowic spotkały się pierwszy raz dopiero w czwartek. “W piątek mieliśmy wspólną próbę” - opowiada mama Edith Rokitta z Oer-Erkenschwick. Lecz oba zespołu przygotowały się już od kilku miesięcy.
PUNKT WIDZENIA
Koncerty w Hali Miejskiej
Goście z Polski mieli już od pewnego czasu szczególny stosunek do piosenek niemieckiego kompozytora. Przed kilkoma laty zespół przez przypadek otrzymał CD Rolfa” - opowiada Edith Rokitta. Najpierw zachwyciły ich niemieckie teksty. “Potem kiedyś przyszło zapytanie, czy moje piosenki mogą być przetłumaczone na język polski” opowiada Rolf Zuckowski, który cieszy się, że może wnieść swój wkład do porozumienia między narodami.
A jak podobają się jego znane utwory w obcym języku? “Brzmią w języku polskim równie zrozumiale” - uważa artysta - “ponieważ muzyka jest uniwersalnym językiem”. “Do tego dochodzi jeszcze fakt, że grupa w niepowtarzalny sposób interpretuje moje utwory” - stwierdza 57-letni kompozytor, który podczas dwóch koncertów w Hali Miejskiej bardzo często odwracał się plecami do publiczności. Nie ze złej woli. “Chciałem po prostu przypatrzyć się dzieciom”. Również muzyk miał w piątek po raz pierwszy możliwość podziwiania swoich nowych przyjaciół na scenie.
Mocne węzły przyjaźni połączyły w międzyczasie dzieci “Musiktreck” i zespołu “Słoneczni”. W przyszlym roku na Zielone Świątki jedziemy do Katowic - cieszy się Edith Rokitta. Oczywiście Rolf Zuckowski jedzie z nami.
Fabian Klask
Stadt Spiegel, 4 listopada 2004r.
![[Rozmiar: 17434 bajtów]](pisza_02.jpg)
Podpis pod zdjęciem: Rolf Zuckowski zaśpiewa swoje znane i ulubione piosenki z polskim chórem
„Musiktreck” ze Szkoły Podstawowej w Essel przygotował pewien projekt - 6 listopada odbędą się dwa koncerty wraz z ulubionym twórcą piosenek dziecięcych Rolfem Zuckow-skim.
Wspierać Rolfa Zuckowskiego będzie dziecięcy zespół „Słoneczni” z Polski jak rów-nież chór „Musiktreck Essel”. Przedsięwzięciu przyświeca cel, by poprzez muzykę osiągnąć wzajemne zbliżenie. Koncert odbędzie się 6 listopada w Hali Miejskiej w Oer-Erkenschwick. Rozpocznie się o godzinie 15. Drugi koncert rozpocznie się o 18.30.
Bilety wstępu można otrzymać we wszystkich znanych punktach przedsprzedaży.
Dziennik Zachodni, 30 grudnia 2000r.
Na doroczny,
grudniowy koncert, podsumowujący dwunastomiesięczną pracę Słonecznych,
dawniejsi członkowie katowickiego zespołu zjechali nawet z Warszawy i Białegostoku.
Skrzyknęli się, jak na prawdziwe rodzinne spotkanie. Przez wszystkie
pokolenia, od babć i dziadków po wnuki.
Druh harcmistrz Edward Sośnierz
ma prawo satysfakcji – wysiane przez niego ziarno systematycznej pracy z
dziećmi i młodzieżą przynosi piękne owoce. W środowy wieczór najmocniej
czuło się to wtedy, gdy ze Słonecznymi śpiewała ich najnowsze piosenki dosłownie
cała widownia. Był to koncert samych nowości, widownia więc śpiewała, śledząc
tekst na karteczkach i śpiewnikach, niezwykle starannie, ba – pięknie
wydanych przez Agencję Reklamową „Komplet”. Takich przyjaciół Słoneczni
mają więcej: Urząd Miasta Katowice i prezydenta Piotra Uszoka, „Estradę
Śląską” i Górnośląskie Centrum Kultury, Bank Śląski, Alpinusa i Pałac
Młodzieży im. A. Kamińskiego. Ich wsparcie zespołu to najlepsza inwestycja,
bo w młodizż i dzieci. Ośmio-, dziewięcioletni chłopcy w śpiewaniu zapamiętale
rywalizują z rodzicami i rówieśnikami – to piękny i budujący widok.
Słoneczni od pewnego czasu koncertują
pod hasłem „Piosenki są jak mosty”. Zespół poprzez
piosenki właśnie przerzuca nasze mosty do wspólnej Europy, Europy bez granic.
Słoneczni postanowili po prostu przedstawić nam repertuar, cieszący się w
krajach naszych sąsiadów ogromną popularnością. Na pierwszy ogień
„poszły” piosenki mieszkającego w Hamburgu Rolfa Zuckowskiego,
którego płyty z dziecięcym repertuarem od lat szybko stają się platynowymi
krążkami. Na dorocznym koncercie grudniowym uczyli w środę aż dwóch
piosenek, spolszczonych przez Zbigniewa Skorupińakiego: „Świąteczny
czas” i „Kończy się rok”.
Największym walorem nowych piosenek
Słonecznych jest ich muzyczna bezpretensjonalność. Dzieci nie małpują w
nich muzyki profesjonalnej estrady. W repertuarze Rolfa Zuckowskiego pozostają
sobą, z ich radością muzykowania, witalnością występu. To pozwala im
koncertować bez tremy, a przynajmniej z takim wrażeniem u widzów. Z tego
rodzi się jakieś wspólne „być” – być z innymi, z innymi Słonecznymi
i ich słuchaczami.
Młodziutcy artyści – bo choć
rodzynek, jest wśród nich i Grzegorz, jedyny chłopak w zespole – mogą
być zadowoleni. W towarzystwie aktorów – przyjaciół Dariusza
Niebudka i Krzysztofa Wierzchowskiego, Joanna, Ania, Dorota, Ewelina, Ania,
Magda, Daria, Dominika, Kasia, Justyna, Sonia, Kasia, Ela, Wiktoria oraz Grzegorz
dali naprawdę piękny koncert.
Promował on najnowszą, dziesiątą
w dorobku Słonecznych kasetę „Grudniowe marzenia”. Będzie także
płyta kompaktowa. Niebawem, bowiem już do Katowic dotarł z wytwórni pierwszy
krążek. Zlicytowano go, by uzyskaną kwotą wesprzeć potrzebujących dzieci.
Kompakt, kaseta i śpiewniczek osiągnęły w licytacji jedenastokrotne
przebicie ceny wywoławczej. Słonecznych trzeba i należy wspierać. Pięknie,
że sami potrafią dostrzec potrzeby innych.
Gratuluję dzieciom samym i ich
instruktorom: Danucie Majchrzak, Eugenii Męce, Bogusławie Niebudek,
Krystynie Sulwińskiej, pwd Wojciechowi Celderowi i hm Wiesławowi
Dońcowi. Z Edwardem Sośnierzem piękną czynicie robotę, wartościową
spełniacie misję.
Marek Skocza
Dziennik Zachodni, 7 września 2000r.
„Piosenki są jak mosty” to najnowszy projekt
Harcerskiego Zespołu Artystycznego „Słoneczni”,
który ten popularny zespół realizować chce od najbliższej soboty aż do
chwili przyjęcia Polski do Unii Europejskiej i jeszcze trochę dłużej.
To pomysł nie
tylko na włączenie się młodych w proces europejskiej integracji poprzez
muzykę, piosenki, ale i na pewne odświeżenie repertuaru zespołu, który działa
już od... 37 lat.
„Słoneczni” nie chcą śpiewać piosenek z repertuaru dorosłych,
tylko trochę inaczej dla nich napisanych. Chcą pozostać przy repertuarze
dziecięcym, z właściwym dla niego obrazowaniem, odkrywania i przeżywania świata.
W
programie „Piosenki są jak mosty”
zespół popularyzować chce wśród polskich dzieci i nastolatków najbardziej
wartościowe i atrakcyjne piosenki bliższych i dalszych sąsiadów. Towarzystwo
Wspierania Twórczości Dziecięcej "Słoneczni"
pozyskało już w tym celu prawo wyłączności do 52 piosenek wybitnych twórców
z Niemiec, Francji i Włoch. Zaproponowane im przez „Słonecznych” polskie teksty piosenek zyskały akceptację
i zgodę twórców na rozpowszechnienie.
Najwięcej
z pozyskanych piosenek wyszło spod pióra hamburskiego kompozytora i autora
tekstów Rolfa Zuckowskiego. Jego
piosenki śpiewali m.in. Nana Mouskouri,
Demis Roussos, Juliane Werding, Johanna von Koczian i szwajcarskie trio Pete,
Sue & Marc.
Piosenki
Rolfa Zuckowskiego ukazały się na 30 płytach CD. Wszystkie zdobyły status
„złotej”, pięć okazało się „platynowymi” (ponad 500 tyś.
sprzedanych egzemplarzy) a jedna zdobyła „podwójną platynę” (ponad
milion sprzedanych płyt)! Telewizja ZDF nagrała dziesiątki teledysków
i audycji; z piosenkami Rolfa Zuckowskiego ukazało się też pięć
kaset wideo. W Wydawnictwie Hans Sikorski
Rolf Zuckowski prowadzi samodzielny dział muzyczny „Musik für Dich”. Sześć lat temu podobny powstał przy Wytwórni
Fonograficznej Polydor.
„Słoneczni” zorganizowali już kilka pilotażowych koncertów
z nowym repertuarem, który przez widzów został przyjęty entuzjastycznie.
Teraz ruszają pełną parą.
Projekt
„Piosenki są jak mosty”
realizowany będzie poprzez koncerty estradowe (około 40 rocznie), koncerty w
szkołach połączone z nauką „piosenki
miesiąca” a także – jak przystało na czas obecny – poprzez
internet. Jak zapewnia twórca i animator „Słonecznych”, Edward Sośnierz, na stronie:
www.sloneczni.prv.pl
można znaleźć nie tylko przypomnienie historii „Słonecznych” i najświeższe wieści o zespole, ale m.in. także nuty i słowa
(ewentualnie dźwięk) kolejnych piosenek. Każdy internauta, każdy szkoła
posiadająca dostęp do internetu będą mogli sobie bez trudności „ściągnąć”
sobie teksty z nutami i wykorzystać je w pracy lekcyjnej i pozalekcyjnej.
Nowością
w pracy zespołu są koncerty „Słoneczni
i ich Przyjaciele” – ze znanymi artystami scen śląskich, Dariuszem
Niebudkiem i Krzysztofem
Wierzchowskim. Swój repertuar „Słoneczni”
zgrupowali w cztery bloki programowo – koncertowe (każdy trwa około półtorej
godziny). W tym roku promowane będą szczególnie programy „Są
jeszcze prawdziwe dzieci” i „Grudniowe
marzenia”, w przyszłym – „Zostańmy
przyjaciółmi” i „Pozostań
sobą”. Są i dalsze zamierzenia.
Projekt
„Piosenki są jak mosty” zyskał
honorowy patronat prezydenta Katowic, Piotra
Uszoka. Jego realizację wsparły Instytucja
Kultury „Estrada Śląska” i katowicki Pałac Młodzieży. W jego sali teatralnej „Słoneczni”
m.in. organizować będą „Spotkania z
piosenką” dla szkół.
Na pierwsze wielkie wspólne śpiewanie w ramach projektu „Piosenki
są jak mosty” Edward Sośnierz ze „Słonecznymi”
zapraszają już w najbliższą sobotę. O godz. 13 wystąpią
z przyjaciółmi przed Teatrem Śląskim. Polecamy to spotkanie zwłaszcza
dzieciom, które będą mogły nauczyć się piosenki – „Jesteśmy dziećmi rock’n’rolla” Rolfa Zuckowskiego z
polskimi słowami Romana Teodorowicza. Tekst tej piosenki wydrukujemy w całości
na łamach sobotniego wydania „DZ”.
MAREK SKOCZA